|
Firma Winston znana jest ze swego promocyjnego konserwatyzmu i w przeciwieństwie do wielkich wytwórni (de facto taśmowych fabryk) nie stosuje agresywnej polityki reklamowej i ekspansywnej. Winston to Winston, ze swoją wierną i stale rosnącą klientelą. Z konserwatywnej i zachowawczej wręcz postawy znani są także Brytyjczycy, stąd z pewnym zdziwieniem przeczytaliśmy znakomitą recenzję Winstona B2x 906 w angielskim "Fly Fishing & Fly Tying Magazine". Autor niezależnej recenzji modelu B2x, 9 stóp, klasa AFTM 6 zwraca uwagę na takie fakty jak: wyjątkowa lekkość tego kija, wykonanie i znacznie subtelniejsza akcja podawana przez wytwórnię jako "szybka", choć faktycznie jest to akcja trudna do opisania i w niczym nie przypomina sztywnych trzonków od miotły wędek konkurencji. Także naszym zdaniem seria B2x to najbardziej uniwersalna (lub zbliżona do uniwersalnej) seria wędzisk na świecie.  B2x to dziś najlepiej sprzedający się kij w historii Winstona - co nie dziwi tych, którzy ten kij mają lub nim rzucali. Jego zalety odkrywają też powoli Brytyjczycy i... oddajmy słowa autorowi notatki o Winstonie B2x 906: "W sumie sztywność Winstona B2x jest relatywnie niska, a inni wytwórcy mogliby oznaczyć to wędzisko jako kij klasy 5 lub nawet 4. Na klasę 6 jest to wyjątkowo lekkie wędzisko, szybko powracające do kształtu, zaś poprawienie linki na wodzie, to tylko nieznaczny ruch nadgarstka. Rzut rolowany - zarówno klasyczny jak dynamiczny - jest niespotykanie czysty. Ten kij klasy 6 pracuje świetnie nawet ze sznurem 5 i wydaje się, że równie dobrze sprawował się będzie ze sznurem klasy 7.” Dalej autor opisuje swoje wątpliwości co do siły tak lekkiego kija, ale po testach konkluduje, że "biorąc pod uwagę że nie jest to kij sztywny, można się obawiać, że przy długich dystansach zabraknie mu mocy. Nic takiego! B2x po prostu ładuje się coraz głębiej i czysto wyrzuca sznur. Dolnik jest żywy i ładuje się pod ciężarem linki. [...] Szczerze mówiąc jest to jedno z najprzyjemniejszych wędzisk jakich używałem, równie dobre w rękach początkującego jak i eksperta”- kończy swą wypowiedz autor. Nic dodać nic ująć. Polecamy przed zakupem kija z wyższej półki spróbować najpierw "boronka", bo jak mówi stary slogan tej firmy - Winston to "wędzisko jakie prędzej czy później i tak sobie kupisz!" |